Pytanie:
Jak zoptymalizować długoterminowe korzyści zdrowotne wynikające z 30-minutowej jazdy rowerem
oivvio
2011-05-23 13:24:53 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Mam 7-kilometrowy rower dojeżdżający do iz pracy pięć dni w tygodniu i staram się jeździć przez cały rok. To jedyne ćwiczenie, jakie dostaję.

Jeśli pedałuję jak szalony (ale nadal przestrzegam przepisów ruchu drogowego), mogę to zrobić w 24 minuty i spocić się po przyjeździe. Moją inną alternatywą jest zrobienie tego w około 30 minut i nie spocenie się.

Z punktu widzenia wygody wolałbym spędzić dodatkowe 6 minut i dotrzeć świeżo, ale zastanawiam się, co jest najlepsze w długoterminowa perspektywa zdrowotna? Czy wyczerpanie siebie da więcej pod względem obniżenia ryzyka chorób serca itp.? A jak dużą różnicę to zrobi?

Dwa odpowiedzi:
#1
+4
tmesser
2011-05-24 01:14:53 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Podobnie jak w przypadku wielu innych rzeczy, odpowiedź na to pytanie zależy wyłącznie od Twoich celów. Zamierzam zająć się czymś w rodzaju kończyny i powiedzieć, że wydajesz się bardziej zainteresowany utrzymaniem wagi i napięciem serca / płuc niż treningiem lub przyrostem siły.

Spójrz te linki, aby zorientować się, co się dzieje, gdy Twoje serce ma różne poziomy intensywności. Gdy znajdziesz opis, który najlepiej odpowiada Twoim celom, będziesz chciał pozostać w tej strefie lub w jej pobliżu tak długo, jak to możliwe. Wydaje mi się, że najbardziej interesuje Cię strefa aerobowa, która jest dość wygodnym tempem, które powinieneś być w stanie utrzymać przez prawie całą jazdę na rowerze.

wyobrażenie o tym, gdzie jesteś w swoim tętnie, po prostu połóż palce na szyi i licz uderzenia przez 15 sekund, czekając na światło stopu lub coś w tym stylu. Prawdopodobnie dość szybko przyzwyczaisz się do tego, jak „czuje się” strefa.

#2
+3
J. Win.
2011-05-24 00:42:49 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Zróżnicowane rodzaje i intensywności oraz czas trwania ćwiczeń będą bardziej wyzwaniem dla twojego ciała niż konsekwentne powtarzane czynności. Aktywność, która nie powoduje pocenia się, nie jest ćwiczeniem. W niektóre dni jeździłbym ciężko, a czasami łatwo, może dostosowałbym się do tego, w które dni masz czas na prysznic :) Weź również pod uwagę interwały, różne trasy, w tym wzgórza, a niektóre dni dłuższych przejażdżek, a nawet spacerów / joggingu.



To pytanie i odpowiedź zostało automatycznie przetłumaczone z języka angielskiego.Oryginalna treść jest dostępna na stackexchange, za co dziękujemy za licencję cc by-sa 3.0, w ramach której jest rozpowszechniana.
Loading...